Durszlak.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Online Users
Blog > Komentarze do wpisu
Nie za mną te numery!

Wpis znajdziesz pod adresem: http://gotujebolubi.pl/nie-za-mna-te-numery/

poniedziałek, 23 września 2013, gotujebolubi
Tagi: na obiad

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2013/09/23 12:17:24
Cześć, jakiś czas temu postanowiłam "przelecieć" wszystkie Twoje strony otagowane jako desery i nie wiem, czy to z moim kompem coś się dzieje czy z Twoim blogiem, ale kompletnie nie da się ich przeglądać - za każdym razem po paru stronach zaczynają się wyświetlać wszystkie posty, nie tylko te otagowane jako "na deser". Da się coś z tym zrobić? Czy lepiej szperać w spisie treści? Pozdrawiam i dziękuję za fantastyczne przepisy!

Ola
-
2013/09/23 16:31:43
Olu, spróbuj przez ten link, u mnie wyświetla się należycie: gotujebolubi.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?2
-
kamciss
2013/09/23 19:31:42
Pomysł z marynatą bardzo fajny i chętnie wykorzystam :>
-
Gość: marta, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2013/09/23 20:30:05
ejmen, sistro! ;)
na tą hamerykę można narzekać, ale jakiś czas tam, to fajna przygoda, tak więc zazdraszczam :)
-
Gość: BigHug, *.is.net.pl
2013/09/23 22:30:15
Wyglądają przepysznie, aż zgłodniałam! :)
-
Gość: mayolina1, *.dip0.t-ipconnect.de
2013/09/24 11:13:33
pamiętam ból gotowania minestrone dla przyjaciół: w supermarkecie fasolka szparagowa wielkości xxl, ale bez koloru. Kilometry pomidorów w puszkach, ale nie znalazłam niczego co przypominałoby mi pelati, bez dodatku soli i ziół. 15 lat temu, bo wtedy wyjechałam z USA, jogurt pełnotłusty kupowałam w sklepach z ekologiczną żywnością. Jak widać z twego wpisu: niewiele się zmieniło...
-
2013/09/24 16:35:15
Mayolino - chyba jednak jest trochę lepiej. Na szczęście teraz jest większy wybór sklepów z trochę lepszą gatunkowo żywnością jak Trader's Joe czy Wholefood market. W zwykłych sklepach typu Safeway trzeba jednak mieć oczy dookoła głowy. No i koniecznie czytać etykiety!
-
2013/09/25 12:34:06
O tak, znalezienie dobrego jogurtu nawet w WF graniczy z cudem, o twarogu chociaż odrobinę podobnym jak w Polsce nawet nie ma co marzyć, tego chyba najbardziej mi tam brakowało. Potem stwierdziłam, że bez sensu jest starać się za wszelką cenę znaleźć produkty, do których się przyzwyczaiłam i rzuciłam się na to, czego u nas nie da się kupić albo jest droższe, mniej dostępne, jak wspomniana cieciorka czy jicama, cukier kokosowy, niespotykane warzywa i tak dalej. Mogę wiedzieć w jakiej dzielnicy znaleźliście mieszkanie? Jestem ciekawa ile potrzeba pieniędzy by utrzymać się przez rok w San Francisco (mieszkałam w Palo Alto). No i życzę, żeby żyło wam się szczęśliwie w nowym miejscu :)
-
2013/09/26 08:23:27
Kathlenee, mam dokładnie to samo podejście. Na jeden nieobecny produkt przypada przynajmniej 40 nowych, nieznanych ;) Osobiście najbardziej cieszę się z tego, że tak tanie jest tu sushi. Przez ostatnio rok mieszkania w Pradze, gdzie było drogie i kiepskiej jakości, zdążyłam zapomnieć jak bardzo je lubię i jadłam tylko podczas odwiedzin w Warszawie :) Co do dzielnicy - mieszkamy we wschodniej western addition. Co do kosztów - nie mamy pojęcia :) Wszyscy straszą, że strasznie tu drogo, ale pożyjemy, zobaczymy :)